They call this Christmas where I’m from

Patronami dzisiejszego wpisu, który powstał na wyraźne życzenie, są Dropkick Murphies śpiewający Season upon us. Pisałam już o niej kiedyś, dzisiaj tylko zwrócę uwagę na wers „With family like this, I would have to confess | I’d be better off lonely, distraught and depressed”. Zamiast być lonely, distraught and depressed możemy po prostu nawiązać długoterminowy związek z…

Benedict, książę duński

Tłumy fanów i miłośniczek Szekspira wypełniły trzy sale w kinie Atlantic, jedną w kinie Praha, kolejne w innych kinach polski i następne w wielu kinach Europy i świata. W Londynie w samym teatrze Barbican poza szczelnie wypełnioną salą publiczność oglądała sztukę na trzech telebimach. Wszystko to żeby zobaczyć na żywo przedstawienie Hamleta, na którego bilety…

Najmędrsze plany myszy, ludzi krzyżuje los

Już prawie trzy tygodnie minęły od kiedy widziałam transmisję z broadwayowskiej wersji „Of Mice and Men”, ale ponieważ ciągle mi nie chce wyjść z głowy, postanowiłam parę zdań napisać. Zwłaszcza, że pewnie jeszcze gdzieniegdzie da się projekcję upolować (w łódzkiej Wytwórni będzie dziś o 19:00, w warszawskim Atlanticu 24.02 o 20:00).

Miejsca godne i niegodne, czyli o NT Live z małą domieszką MET Live in HD

Pan Maciej Nowak jest felietonistą stołecznej Gazety Wyborczej. Miał ostatnio to (spotykające wszystkich felietonistów od czasu do czasu) nieszczęście, że totalnie nie miał pomysłu na tekst, a czas naglił. Zajrzał więc do skrzynki pocztowej, zainspirował się i napisał pierwsze co mu przyszło do głowy. A przyszło — jak możecie się łatwo domyślić — coś nienajwyższych…

Żołnierz królowej Madagaskaru

W tym roku zajmuję się Tuwimem. Zajmuję się nim na różne sposoby, między innymi dbam na Facebooku o fanpage Tutaj Tuwim. A wyjątkowo nie piszę tego po to, żeby się chwalić (chociaż, oczywiście, zapraszam do odwiedzania), tylko trochę żeby wytłumaczyć moją nieobecność, a trochę żeby wytłumaczyć dzisiejszy wpis. Otóż powstał on z myślą o Facebooku…

Stworzenie Frankensteina

Problem z chodzeniem na transmisje przedstawień (czy to operowych, czy teatralnych) ze znanych scen świata jest zawsze taki sam. Nie sposób potem delektować się tym, co mają do zaoferowania łódzkie teatry. Nie sądzę, żebym po obejrzeniu nagrania z „Frankensteina” z Royal National Theatre była w stanie patrzeć spokojnie na spektakle takiego na przykład Teatru Nowego,…

Groch z kapustą, czyli o wszystkim po trochu

Dużo się dzieje ciekawego, a nie o wszystkim dam radę stworzyć cały wpis, dlatego dzisiaj po łebkach o kilku rzeczach, które mnie ucieszyły, cieszą i/lub będą cieszyć. W skrócie: Teatr Telewizji (znowu o 20.20!), opery transmitowane z MET, zapowiedź koncertu, zapowiedź kiermaszu i słów kilka o płycie. Do wyboru, do koloru — wybierajcie, co Was…