Uprzejmie donoszę

Ten wpis powstał, ponieważ na FB notatki dłuższe niż strona A4 są nieco ciężkie w czytaniu. A jakoś tak się okazało, że ilość newsów telewizyjnych po kilku dniach nieuwagi okazała się większa niż się spodziewałam. A poza tym jest Dzień Kobiet i trzeba sobie robić małe przyjemności. Przed Wami więc skrótowy (!) zestaw informacji telewizyjnych,…

Wakacje na Enterprise — letnie wyzwanie startrekowe

Uwaga na wszystkich pokładach! Załogo! Tu wasza oficerka kulturalno-oświatowa, komandor porucznik Ysabell. Jak wszyscy już pewnie dobrze wiecie, pokładowy system rozrywki wizualnej (zwany też Netfliksem) wprowadził ostatnio do swoich zbiorów wszystkie seriale z uniwersum Star Treka. Żeby ulżyć nam w naszej misji badania obcych światów, odkrywania nowych form życia i nieznanych cywilizacji kapitan zaaprobował projekt letniego wyzwania…

Jak przetrwać upał przed ekranem

Ponieważ pogoda nadal oferuje nam błogie ciepełko, a koło 18:00 słońce zaczyna zaglądać do malutkiego pokoju, w którym pracuję i piszę i robi się tu odpowiednio duszno i parno, pomyślałam, że może warto spisać kilka porad na aurę letnią w stylu śródziemnomorskim (a nawet afrykańskim), która nas ostatnio nawiedza. Nie mam tu na myśli oczywistości…

A man out of his time (3/3)

Dziś po raz trzeci i ostatni wracam do omówienia świątecznego odcinka Sherlocka: The Abominable Bride. Poprzednie części znajdziecie tu i tu. Tym razem spróbuję dobrać się głębiej (jeszcze głębiej?) do umysłu Sherlocka i wysnuję kilka niczym niepopartych teorii interpretacyjnych i jeszcze trudniejszych do dowiedzenia tez. A że już kończymy, chętnie też dowiem się, co sądzicie o moich interpretacjach.

A man out of his time (2/3)

No to lecimy dalej. W poprzednim odcinku pisałam dużo ogólników, czas na szczegóły. Dziś będzie trochę o relacjach Sherlocka z innymi bohaterami, a bardziej o tym jak Sherlock te relacje postrzega (wychodząc z założenia, że po takiej ilości chemii wprowadzonej do organizmu jest z sobą trochę szczerszy niż z nami na co dzień).

A man out of his time (1/3)

Na świąteczny odcinek Sherlocka czekałam z niecierpliwością od kiedy tylko zobaczyłam pierwsze zdjęcia aktorów w wiktoriańskich ubraniach. Moje nadzieje rosły wraz z kolejnymi wieściami, a w okolicy pojawienia się trailera osiągnęły takie wyżyny, że zaczęłam się obawiać. Logicznie rzecz biorąc przy tak wielkich oczekiwaniach wobec odcinka nie tak bardzo przecież lubianego serialu powinnam doznać zawodu. Na…

They call this Christmas where I’m from

Patronami dzisiejszego wpisu, który powstał na wyraźne życzenie, są Dropkick Murphies śpiewający Season upon us. Pisałam już o niej kiedyś, dzisiaj tylko zwrócę uwagę na wers „With family like this, I would have to confess | I’d be better off lonely, distraught and depressed”. Zamiast być lonely, distraught and depressed możemy po prostu nawiązać długoterminowy związek z…