Jakub Pawlak, czyli akordeon na depresję

Z okazji Dnia Walki z Depresją krótki (jak na mnie) wpis, w którym jedną z trzech głównych ról zagra najweselszy instrument świata, czyli akordeon. Nie sądzę, żeby istniały instrumenty radośniejsze. Istnieją, owszem, drumla, grzebień, harmonijka ustna, a nawet dzwonki i ksylofon, ale palmę pierwszeństwa w konkurencji „niezawodny poprawiacz humoru” dzierży dla mnie właśnie akordeon.

Kiedy więc na zdjęciach przedstawiających laureatów Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie zobaczyłam młodego człowieka z tym właśnie instrumentem, pomyślałam: „ki czort?”. Bo od dawna już przyjęło się przecież, że młodzi pieśniarze akompaniują sobie smętnie na gitarze lub (ewentualnie) fortepianie. I tylko z tego zdziwienia poszukałam trochę dalej, przeczytałam jeden wywiad i posłuchałam piosenki na YouTube’ie. Dzięki niech będą za to akordeonowi.

W pozostałych rolach głównych w tym wpisie wystąpią: trąbka i Jakub Pawlak. A oto trzy główne postaci dzisiejszego wpisu w bardzo dobrej piosence ze świetnym, antydepresyjnym, rytmem. Ballada o murach Jerycha Joanny Kulmowej z muzyką Jakuba Pawlaka:

(Lepsza jakość nagrania tutaj, polecam.)

Przyjemne, prawda?

Już nawet nie wspominam o samej koncepcji grania jednocześnie na trąbce i akordeonie, bo to mnie przerasta całkowicie, ale tekst dobry, muzyka dobra, zgrywają się razem, aranżacja jeszcze dodaje całości uroku, a wykonawca nie przykrywa całości interpretacją. Przyznaję, że byłam nieco zaskoczona, bo niby to niewiele, ale całość robi naprawdę dobre wrażenie.

Możliwe, że odezwał się tutaj mój lokalny patriotyzm, bo pan Jakub jest spod Łodzi, więc krajanin, ale nawet jeśli, to cóż z tego? Ważne, że śpiewa dobrze dobre wiersze z akompaniamentem akordeonu (!). Dla ciekawych krótki spis tego, na co natknęłam się w Internecie:

  • Tańcowały dwa Polaki (nagranie z eliminacji w Krakowie)
  • Sezon (nagranie z eliminacji w Krakowie)
  • Szewczyk (nagranie z Włocławka)
  • Sezon, O aniołach, Wyratuj ty mnie z męki, Piosenka o daremnym smutku — fragmenty (nagranie z Łodzi)
  • Ballada o upadłym aniele, Która zmęczona śpi (nagranie z Lubawy)
  • Ballada o murach Jerycha, Ballada o arenie cyrkowej, Lament nad kakaem, Ballada o upadłym aniele w wyk. Joanny Kotowskkiej (nagrania audio na serwisie ReverbNation)
  • relacja z koncertu w Elblągu (a w niej między innymi zestawienie piosenek i ich autorów)

Jakub Pawlak dostał drugą nagrodę w Olsztynie, w Krakowie wygrał (ex equo z Tomaszem Stenczykiem). I przyznaję, że bardzo mnie to cieszy, bo słucha się go z przyjemnością. Mam nadzieję na jakiś koncert w Łodzi. Trzymam kciuki, panie Jakubie.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Jakub Pawlak, czyli akordeon na depresję

  1. Jestem nieziemsko zaskoczony, że Taki pojawił się w sieci taki wpis. Bardzo, bardzo dziękuję. Jest mi niezmiernie miło. Jeśli tylko będę grał koncert w Łodzi to z pewnością zamieszczę informacje na swojej małej stronce na FB.
    Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

    Jakub Pawlak

  2. Bardzo mi miło, że Panu miło. :)
    A strony na FB poszukam, żeby w razie czego nie przeoczyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s