Spóźnione ale świąteczne

21 marca był wczoraj, ale wczoraj mieliśmy gości i nie było czasu na płodzenie notek blogowych. A tak się akurat złożyło, że 21 marca przypadają dwa święta, które bardzo pragnę w tym roku uczcić: pierwszy dzień wiosny (o czym wszyscy wiedzą) i Światowy Dzień Poezji (o czym wie zdecydowanie mniej wszystkich).

Czczenie tego pierwszego po długiej i silnej zimie jest całkiem naturalne. Mam już całkowicie dość zimy, śniegu i mrozów. Mogę się zgodzić na wiosnę deszcz i błoto, byleby w perspektywie pojawiło się wreszcie słońce. Tak bardzo mnie już męczą długie (chociaż coraz krótsze, na szczęście) wieczory. Brak światła mnie przygniata i przez większość zimy chodzę rozstrojona. Więc pierwszy dzień wiosny to powód do świętowania, nawet jeżeli na razie to tylko wiosna kalendarzowa.

A Światowy Dzień Poezji? Uwielbiam wiersze i uważam, że życie bez poezji byłoby niewypowiedzianie bardziej ponure. Już nawet nie mówię o samych wierszach. Ale bo przecież, gdyby nie było wierszy nie byłoby (tych dobrych) piosenek. Nie mam zresztą na myśli tylko tego nienajlepiej zdefiniowanego zjawiska zwanego „poezją śpiewaną”, ale przede wszystkim starą dobrą (!) muzykę rozrywkową. Taki Julian Tuwim, Jeremi Przybora, Jonasz Kofta, Agnieszka Osiecka i wielu, wielu innych tekściarzy, to poeci pierwszej wody. A poezja to przecież nie tylko natchnione poematy, ale i śliczne zabawne i urocze wierszyki-perełki, a z nich stworzone pioseneczki-perełki.

A jak by wyglądało życie bez wierszy i piosenek? Na pewno dużo mniej wiosennie…Dlatego postanowiłam połączyć oba święta i dziś coś da ucha i oka — jak kto woli. Poniżej moja wiosenna propozycja poetycko-muzyczna.

Już wiosna kalendarzowa

słowa: Ludwik Górski, muzyka: Jerzy Wasowski, śpiewa: Andrzej Szczepkowski

W żadnym wypadku nie wysoka literatura, ani nie trudna muzyka. Muzyka, owszem, piękna (Wasowski!), słowa urocze, pointa do śmiechu, wykonanie przecudne. No i temat całkowicie na czasie: „już wiosna kalendarzowa, niebawem przyjdzie prawdziwa”…

Andrzej Szczepkowski - Juz wiosna

Już tają dziewczętom serduszka od Bugu przez Wisłę po Odrę,
Niedługo uśmiechu przynętą czarować rozpoczną na dobre.
Już wiosna kalendarzowa, niebawem przyjdzie prawdziwa
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć, jak chłopcy zaczną podrywać,
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć, jak chłopcy zaczną podrywać.

Do morza kry płyną powoli wzdłuż Bugu, wzdłuż Odry i Wisły,
Dziewczęta zaczęły się szkolić jak nosić sweterek obcisły.
Już wiosna kalendarzowa, niebawem przyjdzie prawdziwa
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć, jak chłopcy zaczną podrywać,
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć, jak chłopcy zaczną podrywać.

Choć ziemia jest jeszcze zmarznięta nad Wisłą, nad Odrą i Bugiem,
Przed lustrem już ćwiczą dziewczęta spojrzenia króciutkie i długie.
Już wiosna kalendarzowa, niebawem przyjdzie prawdziwa
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć, jak chłopcy zaczną podrywać,
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć, jak chłopcy zaczną podrywać.

Tak dumać o wiośnie przyjemnie, więc piję herbatkę i myślę,
Że latka nie spłyną już ze mnie jak kry spływające po Wiśle.
Już wiosna kalendarzowa, niebawem przyjdzie prawdziwa
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć, jak chłopcy zaczną podrywać,
A ja mam patrzeć, już tylko patrzeć, jak chłopcy będą podrywać…

Wiosenna Pieśń Radości

słowa i muzyka Władysław Sikora, wykonanie Władysław Sikora z towarzyszeniem Kabaretu Potem

Skoro zaczęliśmy lekko i śmiesznie, to nie mogłam sobie darować tej piosenki (pieśni!), bo ją zwyczajnie uwielbiam. Oto ten, przed którym Prawdziwa Sztuka nie obroni się sama…

Idzie sobie wiosna
słychać świergot ptaka,
ładna to piosenka
tylko głupia taka

Już przyleciał bocian
i w kałuży dłubie,
mi to nie przeszkadza
dalej będzie głupiej.

A aaaaa już jest wiosna
A aaaaa dłuższe dnie
A aaaaa kwiaty rosną
A aaaaa głupie, nie?

Słońce raźniej świeci
dym się w polu snuje
— zupełnie bez sensu,
ale się rymuje

Budzi się przyroda,
już zielono wszędzie
bać się nie ma czego –
znowu refren będzie:

A aaaaa już jest wiosna…

Rozmarzają rzeki,
płynie kra do morza
– zwrotka nienajgorsza,
tylko rymu nie ma.

Drzewa mają pączki,
w jajkach są pisklęta,
przyroda jak zwrotka
— niedorozwinięta!

A aaaaa już jest wiosna…

Wiosna jest po zimie
w myśl ludowych przysłów.
ja już nie mam zdrowia
do tych idiotyzmów.

Kończy się piosenka,
śniegu nie ma prawie.
Pisać głupie teksty
nawet ja potrafię!

No i właśnie tak to się kończy — pisze człowiek wzniosłe kawałki o poezji i takich tam, a na końcu i tak się okazuje, że „przyroda jak zwrotka — niedorozwinięta” i że „pisać głupie teksty nawet ja potrafię”… Wcale nie obiecuję, że będzie lepiej, bo piosenek szukam na bieżąco…

Wiosna ach to ty

słowa i muzyka Marek Grechuta, śpiewa Marek Grechuta

Zdecydowanie bardziej podoba mi się ta piosenka w wykonaniu Grechuty niż Bajora. Więc będzie wersja podstawowa.

Dzisiaj rano niespodzianie,
Zapukała do mych drzwi,
Wcześniej niż oczekiwałem,
Przyszły te cieplejsze dni,
Zdjąłem z niej zmoknięte palto,
Posadziłem vis a vis,
Zapachniało zajaśniało.
Wiosna ach to ty,
Wiosna ,wiosna, wiosna,
Ach to Ty!

Wiosna, wiosna, wiosna
ach to Ty…

Dni mijały coraz dłuższe,
coraz cieplej było u mnie,
coraz lżejsze miała suknie,
lekko płynął wiosny strumień,
wreszcie nocy raz czerwcowej,
zobaczyłam ją jak śpi,
bez niczego zrozumiałem
lato, echże Ty.
lato, lato, lato, echże Ty.

Lato, lato, lato,
echże Ty…

Od gorąca twych promieni,
zapłonęły liście drzew,
od zieleni do czerwieni,
krążył lata senny lew,
mała chmurka nad jej czołem,
mała łezka słony smak,
pociemniało poszarzało,
jesień jak to tak?
jesień, jesień jak to tak?

Jesień, jesień, jesień,
jak to tak…?

Białe wiatry już zawiały,
wiosny, lata wszystkie znaki,
po niej tylko pozostały
przymarznięte dwa leżaki,
stoję w oknie, wypatruję,
nagle dzwonek u mych drzwi,
Zima, zima wchodźże szybciej,
ogrzej się na parę chwil.

Wiosna, wiosna, wiosna,
ach to Ty!
Lato, lato, lato
echże Ty.
Jesień, jesień, jesień,
jak to tak?
Wiosna, wiosna, wiosna,
ach to Ty!

Już szumią kasztany

słowa Andrzej Woyciechowski, muzyka Krzysztof Knittel, śpiewa Magda Umer

Nie do końca o wiośnie (choć przecież „już szumią kasztany i pachnie już wiosną”), ale troszkę o przygotowaniach do niej, bo przecież „pamiętaj, Kochany, by jakąś radosną (…) na wiosnę mieć minę i wiosnę przywitać jak ładną dziewczynę”. No i pani Magda Umer…

Już szumią kasztany i pachnie już wiosną
Pamiętaj kochany by jakąś radosną
By jakąś radosną na wiosnę mieć minę
I wiosnę przywitać jak ładną dziewczynę
Za wszystko, co było głupie i złe
Za wszystko, co było przepraszam Cię

Nie gniewaj się za wszystkie moje żale
Zapomnij o tym, czego nie było wcale
Zapomnij o głupich uwagach przy stole
Już nie myśl o żartach zupełnie nie w porę
Przepraszam za słońce przepraszam za deszcz
Za wszystko, za co tylko chcesz

Już szumią kasztany, kasztany i bzy
Pamiętaj kochany pamiętaj, że ty
Że w związku z tą wiosną, co może przyjść jutro
Uśmiechnij się trochę i nie patrz tak smutno
O wszystkim, co było głupie i złe
Zapomnij, zapomnij przepraszam cię

Nie gniewaj się za wszystkie moje żale
Zapomnij o tym, czego nie było wcale
Zapomnij o głupich uwagach przy stole
Już nie myśl o żartach zupełnie nie w porę
Przepraszam za słońce przepraszam za deszcz
Za wszystko, za co tylko chcesz

Zobowiązanie

słowa Jeremi Przybora, muzyka Jerzy Wasowski, śpiewają Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski

No bo co ludzie robią na wiosnę? Na wiosnę ludzie się zakochują. A Starszy Pan B zobowiązuje się, że nie zakocha się tej wiosny już w nikim, na przekór wiośnie, choćby zapachniały wszystkie jaśminy… Może bardziej wiosenna byłaby Starszych panów „Pieśń o wiośnie”, albo może „Nad Prosną” (w końcu „jak dobrze jest wiosną podumać nad Prosną lub snuć myśli w kółko nad inną rzeczułką…”), ale te teksty strasznie wydłużają wpis i trzeba się na coś zdecydować (żeby i na przyszłą wiosnę wystarczyło), a „Zobowiązanie” jest takie urocze.

Nie zakocham się tej wiosny już w nikim
Choćby śpiewem się zaniosły słowiki
Choćby zapachniały wszystkie jaśminy
Choćby zapłakały wszystkie dziewczyny

Nie zakocham się tej wiośnie na przekór
No i chyba słusznie, boś nie w tym wieku
Trzeba umieć się wycofać z arenki
Gdy zaczyna służyć sofa do drzemki

Nie uwikłam się z tą wiosną w ten wątek
Górę w Tobie wziął po prostu rozsądek
Nie usłucham ja tej wiosny zupełnie
Postulatów jej najprostszych nie spełnię

Nie, nie pójdę ja tej wiośnie na rękę
Serce w żadną mi nie wrośnie panienkę
Za to darzę Cie estymą nareszcie
Zakochałem ja się zimą już wcześniej

Jak tak człowiek zacznie grzebać w pamięci, to coraz więcej mu do głowy przychodzi. Nawet miałam zamiar dopisać jeszcze kilka tytułów, ale może lepiej nie? Zostanie na przyszłą wiosnę, albo na taką chwilę, kiedy będzie mi bardzo potrzebne muzyczne pocieszenie.

Ale nie przepuszczę okazji i dodam na koniec piosenkę, która nie ma wiele wspólnego z wiosną, za to jest przepiękna i przypomniałam sobie o niej szukając „Już wiosna kalendarzowa” na płycie „Wasowski da się lubić”. Zatem z tej samej płyty:

Gdy mi się wiedzie

słowa Anna Borowa, muzyka Jerzy Wasowski, śpiewa Maciej Englert

Były takie czasy, kiedy Maciej Englert pokazywał się na scenie nie tylko wychodząc po oklaskach dla reżysera. Był wtedy okropnie młody i nawet śpiewał czasami. Między innymi tę przepiękną piosenkę, której tekst sobie chyba powieszę nad biurkiem na te gorsze dni…

Maciej Englert - Gdy mi sie wiedzie

Gdy mi się wiedzie, kiedy mam
Pozory szczęścia, uciech szał,
Sukces banalny
Wtedy porzucam Cię jak łotr
I to największy jest mój błąd
Nieodwracalny

Bo w końcu gubię życia sens
I tracę łeb pod ciosem klęsk
Pomysły trwonię
A gdy upadam z Tobą to
Na cztery łapy niby kot
Nic się nie boję.

Znów czyjeś słowa zwiodły mnie
Szlachetność uczuć itp.
Ciało i dusza
Teraz Cię wzywam, teraz chcę
I zżera mnie potworny lęk
Czy Cię to wzruszy?

Bez Ciebie jak bezpański pies
Bez ciebie życie moje jest
Jak falsyfikat
Z Tobą mi trzeba związać los,
Bo tylko Ty mi dajesz moc
Czarnoksiężnika.

Gdzie jesteś, gdzie ukrywasz się?
Znów mnie pod skrzydła swoje weź
Nim umrę młodo.
I jak ja Tobie — przebacz mi,
Wracaj na zawsze, już od dziś
Autoironio.

Uciekam pisać (może trochę poważniejszy?) wpis o poezji na blogu książkowym.

Szczęśliwej wiosny wszystkim!

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Spóźnione ale świąteczne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s