Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzone

Wbrew pozorom blog nie umarł, a i ja mam się całkiem dobrze. Splot okoliczności (wśród których sesja egzaminacyjna była tą najmniej ciekawą, acz najistotniejszą) sprawił, że na jakiś czas zamilkłam, ale teraz mogę spokojnie powrócić w pełnej chwale.

Póki co, powrócić po to, żeby powiedzieć wszystkim, że żyję i już zabrałam się za odpisywanie na zaległe maile. Także bądźcie cierpliwi – trochę się tego nazbierało. Postaram się odpowiedzieć na wszystko w ciągu nadchodzącego tygodnia, także jeśli oczekujesz na jakąś wiadomość ode mnie i nie dostaniesz jej do niedzieli – przypomnij się, proszę.

Co prawda ta notka jest czysto użytkowa, ale już pisze się kolejna, także mam nadzieję, że blog szybko ożyje.

Ponownie dziękuję wszystkim, którzy podzielili się ze mną swoją wizją tego, co by ich na blogu zainteresowało. Postaram się wziąć pod uwagę jak najwięcej opinii. Nową włóczkę już zamówiłam, sesja RPG w planach, a książek i muzyki nie zabraknie mi chyba nigdy – jestem więc dobrej myśli.

Do przeczytania zatem, mam nadzieję, że niedługo.

 

 

 

PS. Cytat w temacie notki pochodzi, oczywiście, od niezrównanego Marka Twaina.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzone

  1. Blog Stats
    1,313 hits

    Chyba mam dziś szczęście. :-)

    No ładnie to tak kraść możliwość zemsty i to już w temacie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s