Chyba już można…

…i to bynajmniej nie iść spać, lecz zacząć pisać bloga.

Co mnie skłoniło do tej, jakże przecież przykrej, decyzji? Mnie, która za bogami generalnie nie przepada…?

Zdarza się mianowicie, że czystym przypadkiem coś mi się uda napisać. Nie, nie ma się czego bać – nie są to opowiadania ani wiersze. Po prostu „teksty użytkowe”. Zazwyczaj bywa tak, że usiłuję odpowiedzieć komuś na forum, lub w innym miejscu internetu. Czasem wychodzą z tego formy spore. Po co wrzucać je na forum, mając i tak pewność, że nikt ich nie przeczyta? Nie ma też sensu wysyłać tych tekstów na serwisy internetowe, bo musiałabym znaleźć ich zbyt wiele – mam rozległe zainteresowania. A poza tym orka z redakcją skutecznie mnie odstrasza

Po to powstał ten blog – żebym mogła w spokoju pozbywać się z dysku rzeczy, którymi chcę się podzielić z innymi. WordPress jest na to doskonałym miejscem – przede wszystkim czytelnym, a poza tym szybkim i z wieloma możliwościami technicznymi.

Zatem – zapraszam do czytania kolejnych wpisów. Nie gwarantuję, że będą pojawiać się regularnie. Nie gwarantuję, że w ogóle się pojawią (mój słomiany zapał czasami przejmuje nade mną kontrolę). Mam jednak szczerą nadzieję, że będą i może nawet dla kogoś interesujące.

Do przeczytania zatem.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Chyba już można…

  1. Bardzo bym chciała, żebyś miał rację w tym względzie.
    I miło, że zajrzałeś. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s